Turystyka

Tam, gdzie historia obrasta tajemnicą

fot. pixabay.com

Mijane każdego dnia stacje benzynowe nie przypominają inspiracji do poznawania historii regionu. Na terenie Polic znajdują się jednak pozostałości tej siły napędowej niemieckiego terroru.

Potęga i krzywda

Mowa to oczywiście o ruinach fabryki syntetycznej benzyny. Ten znajdujący się w tragicznym stanie budynek do dziś stanowi świadectwo II wojny światowej. Żadna z przerażających maszyn używanych przez Niemców nie byłaby przecież w stanie siać zamętu w Europie bez dostarczanego jej paliwa. Teren dawnych fabryk nierozerwalnie związany jest też z pracą tysięcy niewolników, bo mieścił się tutaj obóz pracy dla Polaków i jeńców wojennych oraz obóz karny pracy wychowawczej. Wielu z nich zmarło z wycieńczenia w trakcie 5 lat funkcjonowania fabryki podczas wojny. Oprócz paliwa wytwarzano w niej także oleje i smary niezbędne do prawidłowej pracy urządzeń mechanicznych.

Zamienione w ruinę

Pozostawiona na lata fabryka i budynki i towarzyszące uległy zniszczeniu. Jeszcze w czasie wojny wojska alianckie często ją bombardowały. Następnie padła ofiarą grabieży wojsk sowieckich, a pozostałe wyposażenie (w szczególności elementy metalowe) zostały rozkradzione. Obecnie ruiny fabryki znajdują się pod opieką muzeum historycznego Skarb. Na terenie 200 hektarów, zajmowanych przez zabudowania kompleksu, wytyczono bezpieczne ścieżki turystyczno-dydaktyczne uzupełnione informacjami o historii tego miejsca. Te kilkukilometrowy trasy pozwalają zgłębić wojenną historię Polic i są dobrą okazją do wspomnienia tego trudnego dla Polski okresu. Dla miłośników tajemnic II wojny światowej muzeum Skarb organizuje także sobotnie wycieczki po terenie fabryki z przewodnikiem.

Atmosfera i wyobraźnia

Poza walorami edukacyjnymi, miejsce to ma też niezwykły klimat przypominający bardziej scenerię filmów i gier postapokaliptycznych niż znaną nam rzeczywistość. Po takie wrażenia najlepiej udać się tam w pochmurny i mglisty dzień, zważając jednak na to, by nie schodzić z wyznaczonej ścieżki. Niepewnie stojące elementy budynków stwarzają bowiem ryzyko zawalenia. To dobry pomysł na wycieczkę, jeśli pragniesz więc poznać smutną rzeczywistość tamtych czasów, przenieść się w przestrzeń pozwalającą na zadumę lub doświadczać po katastroficznej atmosfery. Wybierz się na letnie zwiedzanie terenu fabryki benzyny syntetycznej w Policach. Podczas polskiego lata z pewnością znajdą się też takie dni, w których piekące słońce nie zakłóci niezwykłej atmosfery. W celu dokładnemu przyjrzeniu się konstrukcji zachęcamy jednak wybrać się tam w dość słoneczny dzień. Oglądane obiekty znajdują się bowiem w lekkim oddaleniu od głównego szlaku.